Zakup działki – część VIII

Jako że G jest nadal na urlopie, to w ramach święta zakochanych pojechał do urzędów załatwiać papiery potrzebne do uzyskania kredytu. W urzędzie skarbowym trzeba załatwić zaświadczenie o niezaleganiu z podatkami (G prowadzi działalność gospodarczą), a w ZUSie – zaświadczenie o niezaleganiu ze składkami. Jak ktoś pracuje na umowie o pracę to pewnie wystarczy zaświadczenie o dochodach z pracy.

Oczywiście, urząd nie może być prosty do przejścia, bo obywatele gotowi pomyśleć że Oni tu są dla nas.

Żeby dostać zaświadczenie z urzędu skarbowego w Szczecinie trzeba:

  1. Wziąć druk w urzędzie skarbowym.
  2. Pójść do pokoju chyba 36 w urzędzie… miejskim (dobrze że akurat należę do skarbówki co jest po drugiej stronie ulicy, a nie drugiej stronie miasta) gdzie urzędniczka wklepuje info o konieczności zapłaty.
  3. Pójść do kasy w urzędzie miejskim, gdzie jest megakolejka (przed G stało z 30 osób), bo już nie ma znaczków skarbowych.
  4. Zapłacić 21zł (tak, tak: płacimy za to że urząd stwierdzi że mu regularnie płacimy).
  5. Otrzymać potwierdzenie wpłaty.
  6. Wrócić do urzędu skarbowego.
  7. Ponownie w kolejkę.
  8. Złożyć wypełniony wniosek + dowód wpłaty.
  9. Odczekać tydzień. Bo to nie wystarczy wpisać NIP+wydrukować. Tzn. pewnie wystarczy, ale od ręki się nie da.

Cudownie.

W ZUSie zaświadczenie jest za darmo, więc bez biegania. Ale też dopiero za tydzień.