Kiedy podaję dłoń przyjaciółce. Kiedy z zachwytem patrzę na wiosenną zieleń. Kiedy mówię „mamo”. Kiedy tańczę wśród deszczu i mgieł. Kiedy pomagam komuś obcemu. Kiedy zapiera mi dech górska panorama. Kiedy się ze mnie śmieją, a ja się do nich przyłączam. Kiedy słucham szeptów wiatru. Kiedy nie mając już sił idę do przodu. Kiedy dziękuję Bogu za niebo. Kiedy ktoś mnie rozumie. Kiedy chylę czoła przed przestrzenią i dziejami. Kiedy posyłam dzieci do szkoły i całuję żonę na powitanie. Kiedy inni mówią „to właśnie ją czuję” – to jest MIŁOŚĆ.
Doceń każdą chwilę, którą w dłoni masz. Kocham Cię nad życie, a me serce znasz. Choć – być może – jutro rzeka zmieni bieg, Póki żyjesz jeszcze, ciesz się chwilą, ciesz.
Popatrz prosto w słońce, gdy się zbudzi świt. Tej kaskady barwnej nie oglądał nikt. Wyjdź na pustą plażę, na jesienny wiatr. Póki żyjesz jeszcze, nie pora na żal.
Pójdź tą wąską ścieżką poprzez szczyty gór. Kiedyś do nich dotrzesz, później – runiesz w dół. Śmiej się w oczy gwiazdom, ty już dobrze wiesz: Nie ma się co martwić, ciesz się chwilą, ciesz!…