Trzymaj mnie

Rosłem na wio­snę na Two­jej dło­ni — była mi wte­dy, jak wiel­ki świat. Dałaś mi cie­pło wprost z Twe­go ser­ca„ któ­re­go zakwitł kolo­rem kwiat. Dałaś mi rosę, co z Two­ich oczu try­snę­ła dla mnie dobro­cią łez. Trzy­maj mnie w dło­ni, niech nas dogo­ni wiel­kiej miło­ści naj­szczer­szy śmiech.

Kołysanka jutrzenki

Noc się już koń­czy, znów nas roz­łą­czy — słoń­ce zapa­la dzień, któ­ry daje nam nową samot­ność, ze snu nas budzi, jak­że okrut­ny jest.

Cier­pie­nie, bez Cie­bie sen­su nie znaj­dę już. Znów wie­rzę tyl­ko, że nocą powró­cisz, piosn­kę zanu­cisz i uko­ły­szesz mnie…

Znów tylko sen

Od lat byłem sam nie kochał mnie nikt A wśród pustych ścian me łzy cią­gle schły

Kocha­łem nie raz a mnie nigdy nikt Rzu­ca­ły mi w twarz słów ostrych deszcz kry

Lecz teraz Ty tu sie­dzisz obok mnie I mija mój ból bo ze mną być chcesz

Bóg uczy­nił skłon nagle kocham Cię Gdy wycią­gam dłoń znów pry­ska mój sen…

Bezradność

Bez­rad­ność Zabi­li czło­wie­ka Mor­der­ca ucieka

Bez­rad­ność Gdy Odra wyle­wa, Rząd ludzi olewa

Bez­rad­ność Tam ludzie bez chle­ba Ty zupę wylewasz

Bez­rad­ność Tu czło­wiek już w gro­bie Ktoś na nim zarobi

Bez­rad­ność Zgwał­co­no dziew­czy­nę Ją bar­czy się winą

Bez­rad­ność Ja kocham do bólu Ty kochasz się w królu

Bez­rad­ność Bo wie­rzę ja w Boga A nie wiem jak wia­rę zachować