Bezradność

Bez­rad­ność Zabi­li czło­wie­ka Mor­der­ca ucieka

Bez­rad­ność Gdy Odra wyle­wa, Rząd ludzi olewa

Bez­rad­ność Tam ludzie bez chle­ba Ty zupę wylewasz

Bez­rad­ność Tu czło­wiek już w gro­bie Ktoś na nim zarobi

Bez­rad­ność Zgwał­co­no dziew­czy­nę Ją bar­czy się winą

Bez­rad­ność Ja kocham do bólu Ty kochasz się w królu

Bez­rad­ność Bo wie­rzę ja w Boga A nie wiem jak wia­rę zachować