Access database (mdb file), format() function and ODBC/PHP

Can You tell a dif­fe­ren­ce between

SELECT *, format(Data_ur, "yyyy-mm-dd") AS Datur FROM Czlonkowie

and

SELECT *, format(Data_ur, 'yyyy-mm-dd') AS Datur FROM Czlonkowie

?

It turns out that when using ODBC to con­nect to Micro­soft Access data­ba­se (in an mdb file), one has to use sin­gle quotes when wri­ting func­tion para­me­ters. The first sta­te­ment runs fine from the Access itself, but when cal­led thro­ugh the ODBC (for instan­ce when using PHP and PDO) it returns emp­ty set (it doesn’t even throw an exception).

The second sta­te­ment (with sin­gle quotes) runs fine thro­ugh ODBC. Worth remembering.

Nie rozumiem Twittera ani Blipa

To miał być komen­tarz u Paw­ła, ale w koń­cu się roz­pi­sa­łem to publi­ku­ję to jako wła­sny wpis.

Ostat­nio zało­ży­łem z cie­ka­wo­ści kon­to na Bli­pie, ale nadal nie rozu­miem idei tego wszystkiego.

Kie­dyś chcia­łem napi­sać sobie pro­sty pro­gra­mik do robie­nia takich wpi­sów — choć­by po to by móc wrzu­cić sobie tam „poło­ży­łem klu­cze na 3 pół­ce od dołu w szaf­ce na przed­po­ko­ju” i potem to wyszu­kać 😀 — i ilość kana­łów któ­ry­mi moż­na not­kę na Bli­pa wrzu­cić jest dla mnie imponująca.

Nie­mniej nie rozu­miem idei upu­blicz­nia­nia wszyst­kich tych notek. Będąc w cie­ka­wym miej­scu 2 – 3 dni potra­fię wyge­ne­ro­wać 800‑1000 foto­gra­fii; w prze­rwach w pra­cy i po pra­cy, a tak­że nudząc się w podró­ży mógł­bym pew­nie nawet kil­ka­set notek dzien­nie na Bli­pie wygenerować.

Szum infor­ma­cyj­ny któ­ry ja sam gene­ru­ję sta­je się poma­łu dla mnie nie do ogar­nię­cia. Nie rozu­miem jak moż­na dobro­wol­nie dodać jesz­cze czyjś szum do „obser­wo­wa­nych”. No chy­ba że był­by to Sta­ni­sław Jerzy Lec z jego Myśla­mi Nieuczesanymi 😉

VoIP a serwisy używające tonowego wybierania DTMF (np. mBank)

Od ponad 2 lat korzy­sta­my w domu z VoIP (naj­pierw był to Halo­net, a teraz IPFon) zamiast sta­cjo­nar­ne­go tele­fo­nu. Ostat­nio — jako że prze­sze­dłem na Linu­xa i musia­łem zain­sta­lo­wać Win­dows w maszy­nie wir­tu­al­nej, co wią­za­ło się z tele­fo­nicz­ną akty­wa­cją w Micro­sof­cie — oka­za­ło się że są pro­ble­my z korzy­sta­niem z wybie­ra­nia tono­we­go — zaska­ki­wa­ło tyl­ko co któ­reś wci­śnię­cie kla­wi­sza, więc akty­wa­cja (9 grup po 6 cyfr!!) Win­dow­sa oka­za­ła się niewykonalna.

Tech­ni­cy z IPFo­na dora­dzi­li taką pro­stą zmia­nę w usta­wie­niach bram­ki VoIP:

DTMF Tx METHOD zmie­nić z AUTO na INFO

Pomo­gło!

We mgle nawet spisek wietrzę…

Mamy pro­blem z bez­ro­bo­ciem, któ­re­go nie da się zli­kwi­do­wać, bo ludzie pra­co­wać nie chcą, a ci co chcie­li wyje­cha­li za gra­ni­cę? Mamy.

Mamy fir­my, któ­re zatrud­nia­ją więź­niów, żeby tyl­ko nie pła­cić ludziom wię­cej niż 800 brut­to? Mamy.

Mamy rząd, któ­ry chce te fir­my wspo­móc, zamy­ka­jąc do wię­zień post­ko­mu­ni­stów, lewi­cę, praw­ni­ków, dzien­ni­ka­rzy i Bóg wie kogo jesz­cze? Mamy.

I ja tak sobie myślę, że w tej mgle to też rząd maczał pal­ce. Mamy lot­ni­ska spa­ra­li­żo­wa­ne przez mgłę? Mamy. Mogą następ­ni pła­cą­cy podat­ki (bądź i nie) emi­gro­wać? Nie mogą. 😉