Kiedy umrę

Kie­dy umrę, moja miła, pro­szę nie roń swo­ich łez. Niech dla Cie­bie ma mogi­ła będzie sta­cją, bo nią jest.

W moim ser­cu będziesz żyła, tak i w Two­im będę ja. Ciesz się zatem, moja miła, że są razem ser­ca dwa.

Śmiej się wio­sną do tych kwia­tów, któ­re zimą zwię­dły już. Jestem już w tym lep­szym z świa­tów, i na Cie­bie cze­kam tu.

Gdy umar­łem, moja miła, pro­szę nie trać swo­ich chwil. Opuść miej­sce, gdzie mogi­ła i spo­koj­nie dalej żyj!!!