Razem w górach

Patrząc w oczy Twe głę­bo­ko W bla­sku świe­cy sam poczu­łem Twej miło­ści pięk­ny spo­kój Któ­ry w ser­cu swym rozumiem.

Łączy nas siła wszech­moc­na Radość się z uśmie­chów sączy Musi tak na zawsze zostać Nic nas nigdy nie rozłączy

W poca­łun­kach toną sło­wa Gdy leży­my na Pola­nie Jed­na całość nie poło­wa Tam wygnio­tła ślad na trawie

Nigdy bło­go tak nie było W życiu moim ani Two­im My już wie­my że to miłość Bez­gra­nicz­na w nas tak płonie