Dwa serca

A oto ja… Nie bez zalet, nie bez wad. Mała dusza, ser­ca ślad. W złych nawy­ków czar­ną toń zanu­rzam swą małą dłoń. Jed­nak cza­sem na gór szczyt umiem wspiąć się dobrem swym.

I oto Ty… Od wad wol­ny nie jest nikt. Nie ma ludzi cał­kiem złych. Możesz mówić mi, co chcesz, nie uwie­rzę, żeś jest złem. Zawsze ser­ca uczuć kształt zaokrą­gli każ­dy kant.

Więc oto My… Razem dobrzy, tak jak nikt. Kocham ja i kochasz Ty. Każ­de dla dru­gie­go chce lep­szym być, niż dobre jest. Uwierz pro­szę, po co strach, razem mamy ser­ca dwa!…