Miłość

Zanim zasną­łeś wie­czo­rem Szep­ną­łeś coś do ucha Czy to tyl­ko sen Wysłu­cham lepiej two­ich ust Poca­łu­nek twój Był jak­by duch

Co pró­bu­jesz powie­dzieć mi Co chcesz mi powiedzieć

Wszy­scy poszu­ku­ją wciąż swej miło­ści Każ­dy tęsk­ni cią­gle za swą miłością

Przy­cho­dzi­my na świat sami Z ser­ca ciem­no­ści i Nie­zna­nej otchła­ni Razem zale­d­wie chwi­le dwie Bez­piecz­nie i cie­pło mi Gdy widzę twój śmiech

Miły, nigdy nie opuść mnie Nigdy nie opuść mnie

Pamię­tasz, gdyś dziec­kiem był Mama trzy­ma­ła cię na ręku, Tuli­ła do snu A teraz tyl­ko ja i ty Oddaj­my sobie wszyst­ko dziś, miły, miły…