Pożegnanie

Dzię­ku­ję Ci, Mar­to, za zmia­ny w mym życiu, za bla­ski słoń­ca, szczę­ście wśród burz. Chcę tyl­ko powie­dzieć, jak bar­dzo Cię kocham; jak czę­sto Cię widzę i czę­sto szlo­cham. Chcę, byś wie­dzia­ła, co mia­łem na myśli i żebym wię­cej się nigdy nie przyśnił…

Więc żegnaj, ma Mar­to, bo ostrze już błysz­czy. Nie mogłem Cię kochać, ten stan mi się przyśnił…