W anielskich ramionach

Może dziś zamknę oczy na zawsze.
W objęciach anioła ukoję mój ból.
Świat się stanie dla mnie jak najdalszy.
W cieniu znikną tęsknota i znój.

To nieważne, co o mnie powiedzą.
Tak naprawdę, to nie znał mnie nikt.
Me anioły mnie teraz prowadzą
Tam, gdzie będę w miłości już żył.

Cóż mnie trzyma tu, na tej Ziemi?
Czy bolesny przyjaciół mych brak?
Ja i anioł mój zbyt dobrze wiemy
Że i Anna nie w sercu mnie ma.

Co mam zrobić, bym zamknął me oczy
I nie otwarł ponownie już ich?
Mój aniele, ja ciebie tak proszę
Weź mą rękę i spraw, żebym znikł…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>