5 myśli nt. „Pasek postępu

  1. Nie moze :)

    Przeciez nie da sie osiagnac granic ludzkiego rozumu, ani tymbardziej ludkziej kreatywnosci.

    Zatem nigdy nie zobaczymy 100% na psaku postepu :)

  2. Właśnie nie do końca jestem przekonany – o ile kreatywność rzeczywiście nigdy się nie wyczerpie i zawsze będą mogły powstawać nowe wynalazki, o tyle wydaje mi się, że poznanie Wszechświata musi mieć jakiś kres. Powstanie za milion lat „teoria wszystkiego” i nie pozostanie już bez odpowiedzi żadne pytanie o naturę rzeczy (a odpowiedź będzie brzmieć „42″ ;) )
    Oczywiście można twierdzić, że dzięki nowym wynalazkom i ludzkiej kreatywności postęp się nie zatrzyma. Ale przecież przyszła ludzkość może dokonać innego wyboru – my mając dzięki zwiększeniu efektywności do wyboru zwiększenie konsumpcji lub zmniejszenie nakładów pracy przy stałej konsumpcji, wybraliśmy to pierwsze i ciągle uczestniczymy w wyścigu szczurów. Jednak ludzkość za milion lat może być na takim etapie rozwoju, że wszystkie potrzeby konsumpcyjne będą zaspokojone minimalnym nakładem pracy (co może nawet zostanie udowodnione przez „teorię wszystkiego”) – jaka wtedy będzie motywacja dla postępu? Ludzie z nudów będą tworzyć nowe rzeczy, ale one nie będą się już przyczyniały do poprawy bytu całości, a więc postęp zniknie.

    Oczywiście, to tylko czysto teoretyczne rozważania, bo i tak zanim do tego wszystkiego dojdzie, ludzkość zniknie w pięknym atomowym wybuchu albo wytruta przez jakąś genetycznie modyfikowaną grypę ;)

  3. No wlasnie obawial bym sie predzej, ze ywkoncza nas mikroby wynalezione w jakims kreatywnym konsorcjum :)

    albo zawali sie na nas gora smieci :)

    albo insza inszosc :)

    Ale nie ma czegos takiego jak „kraniec wszechswiata” – nie bedzie teorii tlumaczacej wszystko :) Bo to jest jak z szukaniem Boga – nie moze on byc odpowedzia na wszystko, ale nie mozan tez wykluczyc jego istnienia w zaden jednoznaczny sposob :)

  4. Wiesz, teorii tłumaczącej wszystko pewnie nie będzie, ale nie można wykluczyć że ktoś kiedyś udowodni, że „więcej niż już wiemy nie da się już nic odkryć”. Vide twierdzenie Gödla – dowiedziono, że nie wszystkiego da się dowieść :)
    Stwierdzenie, że istnienia Boga nie da się ani udowodnić, ani wykluczyć jest przecież samo w sobie granicą poznania, swoistym „100%” – więcej na temat istnienia Boga nigdy się już nie dowiemy…

  5. Flozofia ;) i tyle :)

    Bo 100% nie jest granica – jest tylko wyznacznikiem. Bo przeciez jak zamkniesz jedna dziedzine to otwierasz nastepna – pare lat temu myslano, ze fizyka sie „skonczyla” – nie ma juz co odkrywac. I co? Fizycy gramialnie wstaplili do Legii Cudziemskiej? W zyciu :) Pokazali, ze nic sie nie konczy – wszystko sie zaczyna.

    Z atematyka podobnie – dziedzina starsza niz gwazdy, a tu prosze, prosze – wciaz dzieje sie cos nowego :)

    Czysta radocha :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>