Serca-motyle

Milio­ny chwil pomię­dzy nami; tysią­ce dni zaszło chmu­ra­mi. Tak wie­le snów o Tobie śni­łem; nie­je­den raz w miłość zwąt­pi­łem. Jak z burzą deszcz zawsze przy­cho­dzi, tak samo chcę w uczu­ciach bro­dzić, jak w wodzie…

Tęczo­wy blask czę­sto po desz­czu, zmia­nę pogo­dy ludziom obwiesz­cza. Popatrz na nas, na nasze chwi­le; wza­jem­nej zgo­dy serca-motyle…

Milio­ny słów wypo­wie­dzia­nych i jesz­cze wię­cej zdań prze­mil­cza­nych. Jeste­śmy tu, cał­kiem samot­ni. Coraz gorę­cej? Raczej odwrotnie…