Morze łez

Utop smu­tek w morzu łez, płacz, gdy Ci sie pła­kać chce. Kie­dy wokół cią­gle noc, ota­cza Cię tyl­ko zło.

Nie roz­da­łaś jesz­cze kart, jest już z Tobą tyl­ko wiatr. W Jego ser­cu tyl­ko lód, od nie­go okrut­ny chłód.

Kie­dy wokół cisza gra, mgłą osnu­ty cały świat. Ścia­na desz­czu nie­prze­rwa­na, płacz, dziew­czy­no ukochana…

Jak wspo­mnie­nie wes­tchnie­niem chło­nie ser­ce swym cie­niem i jak łzy uto­ną w desz­czu, zanim żal Twój obwiesz­czą, tak moc­no Cię kocham i słów nie wycofam…