Po prostu Ty

Jesteś tak bli­sko, tak bli­sko mnie. Patrzysz ze zdję­cia i śmie­jesz się. Moje wspo­mnie­nia wciąż drę­czą mnie. Two­jej miło­ści wciaż jesz­cze chcę.

Pamię­tam uśmiech Twój w bla­sku dnia. Pamię­tam cią­gle nasz wspól­ny czas. Pamię­tam wie­czór i grę we „flirt”. Nie chcę uwie­rzyć, że to był żart. Noc nie­prze­spa­ną, kolej­ny dzień. Pod para­so­lem mie­li­śmy cień. Miła roz­mo­wa i zno­wu śmiech. Spa­cer po Gnieź­nie — lubi­łaś mnie.

Coś się zmie­ni­ło, zepsu­ło się. Cze­mu to źle, że kocham Cię? „Może w przy­szło­ści” — nadzie­ja jest. Tań­czy­łem z Tobą, cie­szy­łem się.

Ale co z tego, ktoś inny jest. Ty wolisz jego, on Cie­bie chce. To drzew­ko szczę­ścia na mą pamiąt­kę niech Ci przy­po­mni cza­sa­mi o mnie…