Oda do matki głupiego

Tyś mnie wycho­wa­ła w tym okrut­nym świe­cie. Tyś mi była w życiu niczym oko trze­cie. Ty mnie nauczy­łaś, jak mam zno­sić rany. Ty mi zasło­ni­łaś to, jak są zadane.

Tyś mnie pro­wa­dzi­ła, trzy­ma­jąc za rękę przez ser­ca cier­pie­nia, samot­no­ści mękę. Ty mnie pod­no­si­łaś, gdy już iść nie mogłem. Ty mnie pocie­szy­łaś, gdy mnie smut­ki zmogły.

Ty mnie prze­pra­wi­łaś poprzez potok wart­ki, stąd ta moja oda, do głu­pie­go mat­ki. Tyś mej naiw­no­ści bez­kre­sna mie­rze­ja. Ty mnie z życiem zdra­dzasz. Tyś moja nadzieja…

Jeden komentarz do “Oda do matki głupiego

Możliwość komentowania została wyłączona.