Nigdy nic razem

Nigdy nic razem nie prze­ży­li­śmy i nawet dobrze nie zna­my się. Zale­d­wie cza­sem z sobą byli­śmy, cał­kiem fał­szy­wi – dobrze to wiem.

Nigdy nic razem nie prze­ży­li­śmy, choć dotyk oczu dosię­gał ust. Ten stan zapew­ne tyl­ko się przy­śnił, bo Cie­bie nigdy nie było tu.

Nigdy nic razem nie prze­ży­li­śmy, może zbyt wie­le pro­sić bym chciał. Chciał­bym, by sen mój się kie­dyś wyśnił i abym dło­nie swe Two­im dał.