Determinizm

Woj­na przed­wczo­raj, powódź wczo­raj­sza, Wie­czor­na zorza, rosa nad ranem, Mor­der­stwo czy­jeś, ulicz­na wal­ka… Wszyst­ko to było już zapisane.

Pokój w Euro­pie, woj­na w Cze­cze­ni, Spa­lo­ne drze­wa, domy zala­ne, Śmierć wszyst­kich ludzi i stra­chu cie­nie… Wszyst­ko już było daw­no sprzedane.

Dzie­wią­ty czerw­ca i sło­wa Two­je, Szpil­ki tajem­nic i gorz­kie żale, Wro­śnię­te w ser­ce uczuć powo­je… Daw­no spi­sa­no, co będzie dalej.

Nie chcę już tęsk­nić, pra­gnąć miło­ści, Próż­ne, darem­ne łzy nie­pła­ka­ne. Cze­mu mam cier­pieć — na wyso­ko­ści Daw­no już wszyst­ko jest zapisane.