Jedyna prawdziwa

Wszy­scy mówią o miło­ści, któ­ra tyl­ko chce wyrze­czeń, mię­dzy tyl­ko dwoj­giem ludzi, peł­nej wes­tchnień i złorzeczeń.

Wszy­scy mówią, że jedy­na, nie ist­nie­ją żad­ne inne. Ja dziś wiem, że to nie praw­da i miło­ści są niewinne.

I bywa­ją bez wyrze­czeń, i bywa­ją bez bojaź­ni. Cza­sem wię­cej, niż dwie dusze w tej miło­ści, bo w przyjaźni.