Pierwszy niewysłany list

Piszę do Cie­bie, bom w siód­mym nie­bie. Gło­wę mam w chmu­rach, pode mną zgiełk. Słoń­ce nade mną, mia­sta pode mną, osnu­te lek­kim dywa­nem z mgieł. Bar­dzo tu cicho i żad­ne licho nie śmie zbyt gło­śno w mym raju być. Leżę na tra­wie, bez ruchu pra­wie, chciał­bym tu zostać, w tym miej­scu żyć.

Piszę do Cie­bie i wca­le nie wiem, dla­cze­go nie ma tu obok Cię. Choć przy­ja­cie­le, znam Cię nie­wie­le, nie wiem skąd moja sym­pa­tia jest. Znam Cię z widze­nia, słów wymie­nie­nia i nagle bar­dzo Cię lubię już. Tak krok po kro­ku, w następ­nym roku pew­nie już będę kom­plet­nie Twój…