Archiwum kategorii 'To, co czuję'

Jan 31 2008

Małe zaproszenie

Napisał(a) Grzegorz w kategorii To, co czuję, Ze starych wierszy

Pośród wzgórz Irlandii, na wysokiej skale
wybuduję zamek, będzie lśnił wspaniale.
Z okien będzie morze szum w komnaty lało,
wśród kamiennych murów echem będzie grzmiało.

Pośród starych lasów poprowadzę drogę,
nikt z tych, co przybędą, mi nie będzie wrogiem.
Trakt ten poprowadzi przez zielone knieje,
każdy, kto w potrzebie, znajdzie w nich nadzieję.

Poślę widokówkę o porannej rosie,
w kilku słowach Ciebie na zamek zaproszę.
Weź go, jeśli zechcesz; nie chcę wiedzieć nawet,
czy przyjeżdżasz do mnie, czy tylko na zamek…

Brak komentarzy

Jan 31 2008

Oda do matki głupiego

Napisał(a) Grzegorz w kategorii To, co czuję, Ze starych wierszy

Tyś mnie wychowała w tym okrutnym świecie.
Tyś mi była w życiu niczym oko trzecie.
Ty mnie nauczyłaś, jak mam znosić rany.
Ty mi zasłoniłaś to, jak są zadane.

Tyś mnie prowadziła, trzymając za rękę
przez serca cierpienia, samotności mękę.
Ty mnie podnosiłaś, gdy już iść nie mogłem.
Ty mnie pocieszyłaś, gdy mnie smutki zmogły.

Ty mnie przeprawiłaś poprzez potok wartki,
stąd ta moja oda, do głupiego matki.
Tyś mej naiwności bezkresna mierzeja.
Ty mnie z życiem zdradzasz. Tyś moja nadzieja…

Brak komentarzy

Jan 31 2008

Brak

Napisał(a) Grzegorz w kategorii To, co czuję, Ze starych wierszy

Brakło wody w oceanie,
wygiął żagle wiatru brak.
Już za chwilę deszcz ustanie,
a po chmurach zniknie ślad.

Brakło piasku na pustyni
i na wieczność przyszedł mróz.
Bladym słońca blask uczyni,
zniknie z nieba Mały Wóz.

Brakło ludzi w wielkim kraju,
został pusty, tak jak nic.
Wkrótce, w kwietniu, może w maju
samotnie zakwitną bzy.

Brakło Ciebie przy mym boku,
niczym bańka prysnął sen.
Pewnie kiedyś, w którymś roku
całkiem rozstaniemy się…

A ja kocham Cię.
I nie mogę Cię mieć…

Brak komentarzy

Jan 31 2008

The thaw

Napisał(a) Grzegorz w kategorii To, co czuję, Ze starych wierszy

Standing aside for such long time
I wouldn’t mind if you were mine.
Snowflakes still fall and winter calls
letters in bold: “I need your love”.

“To warm me up, to bring new life
I could endure all, I am sure”.
Then the snow melts the way I felt
when you did say: “Please, baby, stay!”

Now winter’s gone and so I’m done.
You’ve said you don’t feel me, don’t long.
You’re my best friend, I understand.
Though it’s a lot, it’s not enough.

Brak komentarzy

Jan 31 2008

Wzory malowane przez mróz

Napisał(a) Grzegorz w kategorii To, co czuję, Ze starych wierszy

Blady obraz wspomnień lśni
na ekranie przeszłych lat.
Jak na szybie zimą łzy
tworzy wzory z dawnych dat.

Okna duszy pokrył szron
w najzimniejszą z moich zim.
Moja miłość - diabli z nią
bawią się w piekielny rytm.

Stoi obok, słyszę ją
pośród bicia innych serc.
Cóż z przyjaźni, skoro dłoń
jej nieosiągalna jest?…

Brak komentarzy

Następne »