Archiwum kategorii 'Serce z betonu'

Jan 31 2008

W górską noc

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Serce z betonu, Ze starych wierszy

W pewną czarną, górską noc
na szlak wyszedł pewien ktoś.
Niebo w gwiazdy stroi się,
wkoło szum wiekowych drzew.

Smutna cisza w uszach grzmi,
ktoś się bardzo przejął tym.
W oku błyszczy srebrna łza,
odbite w niej światło gra.

W dole latarenki miast,
w górze milion mruga gwiazd.
Ktoś cierpiący widzi je,
serce się na strzępy rwie.

Gdzieś w oddali mieszka ta,
którą biedak kocha nasz.
Teraz jednak bez niej jest,
sam z zapartym tkwi tu tchem.

Smutna cisza w uszach grzmi,
nikt nie przejmie się już tym.
Ktoś w bezruchu w górach trwa,
zastygła już srebrna łza.

Uśmiech błyszczy w oku, i
chyba ma ktoś piękne sny.
Rękę jego anioł wziął,
odeszli daleko stąd.

W pewną czarną, górską noc
na szlak wyszedł inny ktoś.
Niebo w Księżyc wtula się,
wkoło szum tajemny drzew…

Brak komentarzy

Jan 31 2008

W anielskich ramionach

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Serce z betonu, Ze starych wierszy

Może dziś zamknę oczy na zawsze.
W objęciach anioła ukoję mój ból.
Świat się stanie dla mnie jak najdalszy.
W cieniu znikną tęsknota i znój.

To nieważne, co o mnie powiedzą.
Tak naprawdę, to nie znał mnie nikt.
Me anioły mnie teraz prowadzą
Tam, gdzie będę w miłości już żył.

Cóż mnie trzyma tu, na tej Ziemi?
Czy bolesny przyjaciół mych brak?
Ja i anioł mój zbyt dobrze wiemy
Że i Anna nie w sercu mnie ma.

Co mam zrobić, bym zamknął me oczy
I nie otwarł ponownie już ich?
Mój aniele, ja ciebie tak proszę
Weź mą rękę i spraw, żebym znikł…

Brak komentarzy

Jan 31 2008

Na polanie

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Serce z betonu, Ze starych wierszy

Szumcie drzewa, szumcie.
Świeć Księżycu mój.
Choć me życie gorzkie,
nie opuszczę gór.

Brak komentarzy

Jan 31 2008

If someone cried

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Serce z betonu, Ze starych wierszy

My life suddenly fades to black.
Noone supports me, I have no luck.
My friends keep telling me I will go through.
But I don’t trust them, they ain’t no truth.

My life draws circle just one more time.
Sometimes I even cannot rhyme.
The world is closing in without me.
I have no strength, I will not fight it.

My life will finish, but not right now.
I’d wish to die, I don’t know how.
I am afraid what it would be
if someone cried because of me…

Brak komentarzy

Jan 31 2008

Serca z betonu

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Serce z betonu, Ze starych wierszy

Miałem szczęście przeogromne i miłość.
Codziennie słonecznie i przepięknie było.
Miasto kwitło, bieliły się ulice,
W wiosennym zenicie toczyło się życie.

Nagle prysły radosne te nadzieje.
Pomimo dni wiosny nadeszły zawieje.
Przyjaciele rozpłynęli się nagle
I ustały wiatry, co dęły w me żagle.

Oszukany, szukałem w nich ratunku.
Nie znalazłem w żadnym najmniejszym uczynku.
Samobójcy serce pęka i tonie,
A oni swe serca odlali w betonie…

Brak komentarzy

Następne »