Archiwum kategorii 'Nowa nadzieja'

Jan 31 2008

Wyznanie

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Nowa nadzieja, Ze starych wierszy

Biegnę za tobą każdego dnia.
Niedościgniona wiosenność twa.
Przynosisz radość, gdym smutnym jest.
Odganiasz troski i milion łez.

Ty przyjaciółką jedyną mi.
Z tobą jedynie chcę dzielić sny.
A ten największy ze wszystkich sen,
To w twym objęciu odnaleźć się…
Kocham cię.

Brak komentarzy

Jan 31 2008

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Nowa nadzieja, Ze starych wierszy

Ludzie są jak papierowe chorągiewki:
każda zmiana wiatru zmienia ich nastawienie.
Ja jestem jak blaszana chorągiewka na szczycie wieży.
Niezależnie od wiatru, patrzę zawsze w jedną stronę.

Ale jak myślisz, którą chorągiewkę łatwiej zniszczyć?
Czy warto poddawać się wiatrom mody i epok?

Brak komentarzy

Jan 31 2008

W Karkonosze wyszedłem

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Nowa nadzieja, Ze starych wierszy

Wyszedłem w góry i już nie wrócę.
Tu moje życie, tu moja śmierć.
Dla nich rodzinny Szczecin porzucę,
Byle by blisko do gór mych mieć.

Wyszedłem w góry w ciemności nocy.
Nieopisane, jak szumi wiatr.
Tutaj doznaję olbrzymiej mocy,
Tu się zaczyna i kończy świat.

Wyszedłem w góry, w me Karkonosze.
Lekko spowite wieczorną mgłą.
Ciebie, dziewczyno, o jedno proszę:
I ty co wieczór tu ze mną bądź…

Brak komentarzy

Jan 31 2008

Teatr końca tysiąclecia

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Nowa nadzieja, Ze starych wierszy

Poznał człowiek wielki świat, pełen różnych gorzkich prawd.
Odkrył prawie życia sens, wie dlaczego żywym jest.
Stworzył prawa pełne kłamstw i zapragnął cofnąć czas.
Poznał rzeczy dobre, złe i pokonał w walce deszcz.

Poznał ruchy wielkich mas, dosięgnął wzorami gwiazd.
Na Księżycu nawet był i obrócił mity w pył.
Odkrył w sobie taki kwas, co koduje życia blask.
Nieraz nawet z Boga drwił, wyszczerzając białe kły.

Pajęczyną splątał świat, informuje z wielkich miast.
Rozbił atom w drobny proch, choć niełatwe było to.
Sam nad sobą, niczym kat, sam na siebie kręci bat.
Niedaleki jest już zgon, gdy zagłada zbierze plon.

Brak komentarzy

Jan 31 2008

The book of magic

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Nowa nadzieja, Ze starych wierszy

I opened my book of the magic,
I whispered sophisticate words.
I saw the theathre of tragic,
The self-suicide of the crowds.

I raised the glass sphere of an Earth,
I put eyes’ attention to it.
I read whole the chapter of myth
And I thought of mystery to keep.

Then I reached out for the bell
And I rang sad melody and cried.
It was the day I had only felt
That my hope was about to die.

There are signs high above just for me,
And I think that one day I’ll fulfill.
Never lose, no - not hope, just the pride.
So I’m still keeping eyes open wide.
Just too wide.

Brak komentarzy

Następne »