Archiwum kategorii 'Kolory tęczy'

Jan 31 2008

Znów tylko sen

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Kolory tęczy, Ze starych wierszy

Od lat byłem sam
nie kochał mnie nikt
A wśród pustych ścian
me łzy ciągle schły

Kochałem nie raz
a mnie nigdy nikt
Rzucały mi w twarz
słów ostrych deszcz kry

Lecz teraz Ty tu
siedzisz obok mnie
I mija mój ból
bo ze mną być chcesz

Bóg uczynił skłon
nagle kocham Cię
Gdy wyciągam dłoń
znów pryska mój sen…

Jeden komentarz

Jan 31 2008

Bezradność

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Kolory tęczy, Ze starych wierszy

Bezradność
Zabili człowieka
Morderca ucieka

Bezradność
Gdy Odra wylewa,
Rząd ludzi olewa

Bezradność
Tam ludzie bez chleba
Ty zupę wylewasz

Bezradność
Tu człowiek już w grobie
Ktoś na nim zarobi

Bezradność
Zgwałcono dziewczynę
Ją barczy się winą

Bezradność
Ja kocham do bólu
Ty kochasz się w królu

Bezradność
Bo wierzę ja w Boga
A nie wiem jak wiarę zachować

Brak komentarzy

Jan 31 2008

O nas (?)

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Kolory tęczy, Ze starych wierszy

Poznałem Cię rok temu
i jeszcze parę dni.
Gdy miałaś numer po mnie,
po prostu kilka chwil.

Pamiętam to przez mgiełkę,
a jednak wierzę, że
tak chyba być musiało,
że spotkaliśmy się.

A potem, w rok już później,
przedstawić chciano nas,
a myśmy się już znali,
bo tak nas poznał czas.

A później była troska
i serca słodka chęć.
I przyszła wielka wiara,
i pokochałem Cię.

Rozmowa i milczenie,
i śmiechu wielki czar.
A potem jeszcze zdjęcie,
dotyku Twego dar.

“Kręciło Ci się w głowie”,
dostałaś kartkę mą.
Więc proszę, błagam, pragnę:
podaj mi swoją dłoń!

Brak komentarzy

Jan 31 2008

Moja samotność

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Kolory tęczy, Ze starych wierszy

Powiędły słowa, co krzyczą w nas.
Pogasły światła nie pierwszy raz.
Dzień spalił noce ostatniej krwi.
Deszcz zmywa znowu błyszczące łzy.

A przyjaciele zamknęli drzwi
i Twój kochanek znów ze mnie kpi.
Moja samotność tu ze mną jest;
póki jest przy mnie, nie będzie źle…

Gesty straciły swój słodki smak,
znów nakreśliły mi tysiąc wad.
Uśmiech już spłonął, zgasł jego blask.
I nikt już nie chce wzlecieć do gwiazd.

Gdy przyjaciele zamknęli drzwi,
a Twój kochanek wciąż ze mnie drwi,
moja samotność tu ze mną jest.
A gdy jest przy mnie, nie jest tak źle…

Brak komentarzy

Jan 31 2008

Narkotyk

Napisał(a) Grzegorz w kategorii Kolory tęczy, Ze starych wierszy

Czuję Cię bezwolnie,
słyszę ciszę Twą.
Widzę wzrok, zamknięte
Twoje oczy są.

Wierzę w Twoją wiarę,
mówię: “Nie jest źle!!”
Śmieję się do ludzi,
choć nie lubią mnie.

Zmieniam Twoje słowa,
choć nie słyszę ich.
A na skutek deszczu
widzę Twoje łzy.

Ogarnia mnie miłość,
wzajemności chcę.
I jak ją mogłem stracić,
gdy nie miałem jej??

Brak komentarzy

Następne »