Nov 07 2008
Uwaga karmiące mamy!
Szczeciński sąd zakazał pokazywania piersi dzieciom w związku z czym należy je teraz karmić butelką lub ostatecznie z zawiązanymi oczami.
Nov 07 2008
Szczeciński sąd zakazał pokazywania piersi dzieciom w związku z czym należy je teraz karmić butelką lub ostatecznie z zawiązanymi oczami.
Sep 02 2008
After upgrading NetBeans to 6.5 the -post-compile task I added so JiBX bindings are compiled stopped working for me throwing an exception about bindings not found at runtime.
The solution to this is to disable “Compile on Save” feature in project properties.
Dec 14 2007
Can You tell a difference between
SELECT *, format(Data_ur, "yyyy-mm-dd") AS Datur FROM Czlonkowie
and
SELECT *, format(Data_ur, 'yyyy-mm-dd') AS Datur FROM Czlonkowie
?
It turns out that when using ODBC to connect to Microsoft Access database (in an mdb file), one has to use single quotes when writing function parameters. The first statement runs fine from the Access itself, but when called through the ODBC (for instance when using PHP and PDO) it returns empty set (it doesn’t even throw an exception).
The second statement (with single quotes) runs fine through ODBC. Worth remembering.
Nov 09 2007
To miał być komentarz u Pawła, ale w końcu się rozpisałem to publikuję to jako własny wpis.
Ostatnio założyłem z ciekawości konto na Blipie, ale nadal nie rozumiem idei tego wszystkiego.
Kiedyś chciałem napisać sobie prosty programik do robienia takich wpisów - choćby po to by móc wrzucić sobie tam “położyłem klucze na 3 półce od dołu w szafce na przedpokoju” i potem to wyszukać
- i ilość kanałów którymi można notkę na Blipa wrzucić jest dla mnie imponująca.
Niemniej nie rozumiem idei upubliczniania wszystkich tych notek. Będąc w ciekawym miejscu 2-3 dni potrafię wygenerować 800-1000 fotografii; w przerwach w pracy i po pracy, a także nudząc się w podróży mógłbym pewnie nawet kilkaset notek dziennie na Blipie wygenerować.
Szum informacyjny który ja sam generuję staje się pomału dla mnie nie do ogarnięcia. Nie rozumiem jak można dobrowolnie dodać jeszcze czyjś szum do “obserwowanych”. No chyba że byłby to Stanisław Jerzy Lec z jego Myślami Nieuczesanymi