Jan 31 2008

Śliczne łabędzie

Napisał(a) Grzegorz o 10:13 w kategorii Stary zeszyt, Ze starych wierszy

Farmer tam żył, gdzie północny kraj
I trzy prześliczne córki miał
Szły brzegiem rzeki, w dłoni druga dłoń
Starsza wepchnęła młodszą w toń

“Och siostro, ma siostro, podaj mi swą dłoń
A oddam ci ziemię i dom”
“Nie dam ci, siostro, ręki mej
Chyba, że zrzekniesz się miłości swej”

Raz tonęła, raz płynęła
Aż do młyna dopłynęła
Córka młynarza, w czerwieni swej
Przyszła po wodę, żeby upiec chleb
“Och ojcze, mój tatku, toć łabądź jest
Lecz widzę, że ma kobiecych cech”
By wyschła, na brzeg dali ją
Lutnik przechodził drogą tą
Klucze harfy zrobił z palców jej
Struny harfy - złote włosy jej
A na harfę żebro dziewki wziął
Zagrała harfa, nim ją tknął

Zaniósł ją na jej ojca dwór
A był tam wszystkich ludzi zbiór
Na kamieniu lutnik siadł
Nim harfę tknął, zaczęła grać

“A tam siedzi mój ojciec, to Król
I matka Królowa obok tuż
A tam kochany brat mój Hugh
I obok William, rycerz mój
I siedzi tam ma fałszywa siostra
Utopiła mnie, bo jest zazdrosna”

Adres trackback | RSS komentarzy

Dodaj komentarz