Jan 31 2008

Narkotyk

Napisał(a) Grzegorz o 7:49 w kategorii Kolory tęczy, Ze starych wierszy

Czuję Cię bezwolnie,
słyszę ciszę Twą.
Widzę wzrok, zamknięte
Twoje oczy są.

Wierzę w Twoją wiarę,
mówię: “Nie jest źle!!”
Śmieję się do ludzi,
choć nie lubią mnie.

Zmieniam Twoje słowa,
choć nie słyszę ich.
A na skutek deszczu
widzę Twoje łzy.

Ogarnia mnie miłość,
wzajemności chcę.
I jak ją mogłem stracić,
gdy nie miałem jej??

Adres trackback | RSS komentarzy

Dodaj komentarz