Jan 31 2008
Niepotrzebny?
Powiedz mi, czemu wcale
nie liczą się dla Ciebie moje uczucia?
Dlaczego sprowadzasz je do
siekiery
w końcu ci przejdzie
wielkiej lecz zwykłej cierpliwości
dlaczego tak ci na mnie zależy
ucieszyłbyś się gdyby coś mi się stało
ty mnie wcale nie słuchasz
albo co gorsza do milczenia?
To, że Ty nie kochasz nie znaczy,
że ja nie mogę kochać Ciebie.
A po tym, co niegdyś - może bez słów
czy mówienia wprost, ale jednak - mi obiecałaś,
jaka wielka nie będzie Twoja przyjaźń,
wybacz,
ale zawsze będę czuł, że to jednak
trochę
za
mało.
I niełatwo mi nie odrzucić tego,
całkiem dać sobie z Tobą spokój.
Każde spojrzenie na Ciebie
w pewien sposób boli.
Szkoda, że nie umiesz docenić tego,
że jednak ciągle
patrzę…
nie liczą się dla Ciebie moje uczucia?
Dlaczego sprowadzasz je do
siekiery
w końcu ci przejdzie
wielkiej lecz zwykłej cierpliwości
dlaczego tak ci na mnie zależy
ucieszyłbyś się gdyby coś mi się stało
ty mnie wcale nie słuchasz
albo co gorsza do milczenia?
To, że Ty nie kochasz nie znaczy,
że ja nie mogę kochać Ciebie.
A po tym, co niegdyś - może bez słów
czy mówienia wprost, ale jednak - mi obiecałaś,
jaka wielka nie będzie Twoja przyjaźń,
wybacz,
ale zawsze będę czuł, że to jednak
trochę
za
mało.
I niełatwo mi nie odrzucić tego,
całkiem dać sobie z Tobą spokój.
Każde spojrzenie na Ciebie
w pewien sposób boli.
Szkoda, że nie umiesz docenić tego,
że jednak ciągle
patrzę…