Oct 20 2007

Logika wg PKP

Napisał(a) Grzegorz o 9:34 w kategorii Humor

Tym razem w nieco mniej technicznym tonie, choć nie będzie bez matematyki ;)

Co powinno być szybsze - bezpośrednia podróż z punktu A do punktu B, czy może podróż z punktu A do punktu C, półgodzinna przesiadka i dalsza podróż z punktu C do punktu B?

Na PKP szybciej jest jechać A-C-B niż A-B. Spójrzcie na podlinkowany obrazek, jadąc ze Szczecina pociągiem o 16:27, lepiej jest wysiąść w Poznaniu i wsiąść w inny - tej samej kategorii, bo też pospieszny - pociąg, niż jechać bezpośrednio do Wrocławia. Mimo że dodatkowa przesiadka w Poznaniu trwa 25 minut, a bezpośredni pociąg odjeżdża wcześniej niż ten inny, na miejscu we Wrocławiu to ten inny pociąg będzie wcześniej i to aż o 13 minut :D

pkprules

Komentarze: 2 do “Logika wg PKP”

  1. Artur 27 Oct 2007 o 4:35

    PKP - szkoda słów.
    Jeżdżę pociągami na trasie Piła - Szczecin (piątek po południu - powrót na weekend).
    Najczęściej jest to podróż:
    Piła - Krzyż osobowy
    Krzyż Szczecin pospieszny
    Sytuacja I
    15.27 Piła - Krzyż 16.18
    16.39 Krzyż - Szczecin 18.13
    Pociąg z Piły spóźnia się 50 min, ucieka pociąg do Szczecina.
    O 18.00 jedzie następny - osobowy.
    Pytam maszynistę:
    -O której będziemy w Szczecinie?
    -Tak o 20.
    -Punktualnie o 20?
    -Jak dojedziemy, tak będziemy.
    W rozkładzie jest godzina 19.57 w Szczecinie.

    Sytuacja II
    20.07 Piła - Szczecin 22.46
    Do Piły opóźnienie 15 min. (z Wawy)
    do Szczecina kolejne 15 min. Rewelacja…
    Współpasażer z którym jechałem, jeździ trasą Bydgoszcz-Szczecin i od 2 lat może ze 2 razy pociąg przyjechał… na czas.

    Sytuacja III
    19.42 Piła - Krzyż 20.32
    20.37 Krzyż - Szczecin 22.09
    Spóźnienie 15 minut.

    Pewnie się czepiam, ale płacę, więc wymagam. I czekam aż PKP zbankrutuje, wejdzie może prywatny przewoźnik i będzie lepiej :)

  2. Grzegorz 01 Nov 2007 o 2:26

    Hmm, wiem że to różnie z tym jest, ale przeważnie udaje się przekonać konduktora w spóźnionym pociągu do kontaktu z władnymi wstrzymać pociąg-przesiadkę tak żebyś zdążył.

    Faktem jest, że połączeń w Polsce jest coraz mniej, te co są, są gówniane, a na dodatek PKP bardziej się opłaca jak pociąg jedzie pusty, bo do pustego dostaje większą dopłatę z samorządów :)

Adres trackback | RSS komentarzy

Dodaj komentarz