Sep 06 2006

Są jeszcze wrażliwi ludzie? (+efekt motyla)

Napisał(a) Grzegorz o 9:57 w kategorii Informatyka, Przemyślenia

Ciekawy temat na osobny wpis: czy takie systemy, jak Google mają świadomość? Są hipotezy, że świadomość pojawia się samoistnie w odpowiednio złożonych systemach. Może Internetowi daleko do złożoności ludzkiego mózgu, ale jakiś cień świadomości samego siebie być może już uzyskał. Zwłaszcza, że o swej świadomości może być przekonana jedynie sama istota świadoma - nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić w jakikolwiek sposób z zewnątrz.

Ale to temat na osobny wpis.

Wrażliwe GoogleW tym chcę poruszyć temat: wyszukiwarka internetowa a ludzka wiedza. Niektórzy zaczynają myśleć, że takie np. Google zna całą wiedzę i wszystkie myśli, jakie kiedykolwiek powstały w ludzkich głowach. Jeśli ktoś coś kiedyś pomyślał, to ślad tej myśli znajduje się w Internecie. Np. po co to wszystko? pomyślano aż 53 miliony razy ;)

Czy takie twierdzenie można odwrócić? Czyli jeśli w Google czegoś nie ma, to nikt nigdy tego nie pomyślał? Wpisałem w Google frazę nie ma już wrażliwych ludzi i niczego nie znalazłem. Czy to znaczy, że ze światem nie jest jeszcze tak źle? Że nikt nigdy nie pomyślał o tym, że wrażliwości na świecie już brak? Strasznie to optymistyczne :)

Niestety, znalazł się taki jeden Węgorz co opisał sprawę jak wyżej. Mój golb prędzej czy później zostanie zindeksowany i pojawi się pierwszy wynik na Google’u na pytanie o kres ludzi wrażliwych. Tak oto Węgorz zdołował świat.

PS Oczywiście, w Internecie nie ma każdej myśli, a jedynie te opublikowane. Cała nadzieja więc w krajach Trzeciego Świata - bez dostępu do internetu - oraz w tyraniach, gdzie publikować nie wolno. To dzięki myślom ich obywateli Internet nigdy nie zyska ogólnoludzkiej świadomości.

Jeden komentarz do “Są jeszcze wrażliwi ludzie? (+efekt motyla)”

  1. Grzegorz 12 Sep 2006 o 8:26

    No i proszę, już są na Google’u dwa wyniki dla mojej frazy. Ciekawe, że na jakimś historycznym forum ktoś użył tego samego wyrażenia :) Czy powinienem z tą osobą czuć swego rodzaju powinowactwo duchowe? ;) W końcu opublikowaliśmy te same słowa w mniej więcej tym samym czasie :)

Adres trackback | RSS komentarzy

Dodaj komentarz